12.40 ,piątek
Samolot właśnie wylądował.Razem z innymi pasażerami wysiedliśmy z pojazdu.Po 20 minutach czekałam na taksówkę która zabierze mnie do internatu.Nie czekałam długo.Kierowca wyszedł i podszedł do mnie.
-Pani z Ameryki prawda?-Spytał zabierając walizkę.
-Tak.
-To witamy w Anglii.-Ja się tylko uśmiechnęłam i wsiadłam do taksówki.-To gdzie jedziemy?-Spytała a ja podałam mu kartkę z adresem.-Dobrze to jedziemy.Nawet nie wiem kiedy stałam z walizką przed internatem.Lekko się trzęsąc podeszłam do dźwi i je dotchnłam.One same się otworzyły skrzypiąc.Odskoczyłam od nich.Po kilku minutach zastanowienia tam weszłam.Dźwi zame się zamkneły.Ja się odwruciłam jak to usłyszałam.Kiedy wruciłam do ostatniej pozy przedemną stał ten człowiek.
Aż ze strachu odskoczyłam. -Panna Martin podejrzewam. -Zgadza się.To ja. -Witamy.Proszę za mną .-Poszłam zza nim do gabinetu.Powiedział mi gdzie będę mieszkać.Jakie są tu zasady,o której jest cisza nocna i takie tam.Po tym zaprowadził mnie do salonu i pżectawił wszystkim.Pewna blondynka z tego co pamiętam Amber bardzo się ucieszyła że będę z nią mieszkać.Pociągła mnie zza rękę do naszego pokoju.
Amber
13.20
Bardzo się cieszę że Nina zamieszka ze mną w pokoju.Ciekawe gdzie jest Joy.Pat pewnie jej szuka od 2 lekcji jej nie było a już po zajęciach.Szczerze to nigdy jej nie lubiłam.
-Nino nie jesteś z Anglii prawda ?-Poznałam to po jej akcencie. -Tak jestem z USA.Urodziłam się w Madrycie.I przez 5 lat tam mieszkał. -Oprowadzić cię po mieście?-Zrapomowałam. -Z chęcią.-Uśmiechnęłam się.obie się przebrałyśmy. Wyglądałyśmy tak.
-Trudi idę oprowadzić Ninę po mieścię.-Oznajmiłam będąc w kuchni. -Dobrze gwiazdki , wrudcię przed kolacją. -Dobrze.-Powiedziałam już wychodząc na dwór.Ruszyłam przed siebie.Nieźle zasówałam na szpilkach.Co powiedzieć.Wprawa.Nina biegła za mną w białych trambkach.
Patricia
14.30
Od rana nie widziałam Joy.Bardzo się o nią martwię.Znamy się od dziecka.Zawsze mi pomagała.Jest moją przyjaciułką.Rozmawiałam ze Sweetem.Naszym dyrektorem.Powiedział ,że po Joy przyjechał tata.No dobra ale czemu do tej pory nie zadzwoniła.Ona taka nie jest.Dobra wracam do pokoju może tam znajdę coś co mi pomoże.Wyszłam z szkoły i ruszyłam do internatu.Szybko tam dotarłam.Poszłam do pokoju.Nie było tam rzeczy Joy.Jedynie na jej szawce nocnej leżały kartka i jej misiu.
Wzięłam do ręki karteczkę i zaczęłam czytać.
"Pat przepraszam , że się nie porzegnałam.Nie miej mi tego za złe.Tata po mnie przyjechał.Nie mogę ci powiedzieć czemu wyjeżdżam.To dla twojego dobra.Pilnuj Borysa.
Joy <3 "
Odruchowo przytuliłam przytulankę zwaną przez moją przyjaciułke Borys.Usiadłam z nim na łużku.
Joy
Będę tęsknić za domem Anubisa.Ale najbardziej za Patti.Kocham ją jak siostre.Za Febiankiem też będe tęsknić.Był moim chłopakiem.Tworzliśmy Faoy.
-Tato czemu muszę opuszczać dom Anubisa ? -Spytałam po raz kolejny.Znów nie usłyszałam na nie odpowiedzi.Postanowiłam się przespać.Przedemną długa droga.
Nina
17.20, pokuj Niny i Amber.
-Nino co ty na to żebyśmy trochę pośpiewały?-Zaproponowała blondynka. -Ok.Ale co? -Znasz piosenkę Bridgit Mendler - Hurricane? -No.-Nieźle nam wyszła.Puźniej coś jeszcze robiliśmy.Trudi zawołała nas na kolacje.Tam spotkałam innych.
-Jak pierwsze chwile w nowym miejscu?-Spytał Fabian obok którego siedze.
..................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................
Podoba wam się?
..................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz